Filmowa sesja mody – Fashion

Od jakiegoś czasu krążyła nam po głowie idea zrealizowania filmu z nutką glamour. Szukaliśmy fotografa, który będzie w stanie stworzyć takie zdjęcia, które pomogą nam zbudować atmosferę całego filmu. Agnieszkę Cudak znamy od dawna, więc nie mieliśmy wątpliwości, że jest właściwą osobą do tego rodzaju przedsięwzięcia. Aga, jak to Aga – żywe srebro – rzuciliśmy jej tylko hasło, a kilka dni potem dostaliśmy wiadomość, że ma na oku świetną lokację, suknie wieczorowe i dwie gotowe na wszystko modelki…

ABC_3858

Przygotowania do sesji fotograficznej

Wtedy wystarczyło tylko połączyć te wszystkie elementy w jedną zgrabną całość w postaci filmu.

Suknie wieczorowe zapewniła nam firma Coco and Pedro. Mieliśmy z czego wybierać… Dostaliśmy do wyboru cały transport sukienek. Rozwieszanie wszystkich ubrań w apartamencie, w którym urządziliśmy sobie garderobę, było po prostu nie możliwe z powodu braku miejsca! Drzwi, szafy i okna zostały dosłownie przykryte sukniami w stylu glamour, które były na tyle ciekawe (forma i kolor), że dodały nam barw do całości filmu. Cóż, suknie nie byle jakie – w tym roku Coco and Pedro ubierało przedstawicielkę Polski na Miss Word Univeristy w Seulu.

Znalezienie ciekawych twarzy modelek było kolejnym wyzwaniem – wybrane dziewczyny świetnie pasują do nieco bajkowego klimatu sesji. Diana i Ola sprawdziły się, jako fotomodelki, oraz… aktorki!

Ustaliliśmy, że film i zdjęcia odbędą się w Dworze Kościuszko w Krakowie. Nie pozostało nam nic innego jak przygotować się do realizacji. Dwór Kościuszko zrobił na nas ogromne wrażenie! Każdy z pokoi miał swój własny styl. Większość z nich miała swój własny charakter. Jeden z dominantą błękitu, inny cały w kolorze burgunda… Rzadko zdarza się aby w jednej lokacji mieć taką różnorodność. Równie rzadko zdarza się, aby można było mieć bez kłopotu do dyspozycji większość pomieszczeń. Ale czasami cuda się zdarzają (częściej gdy ma się do czynienia z kobietami…). Ekspert od marketingu Barbara Zamorska umożliwiła nam rzecz niemożliwą – cały dzień sesji w hotelu.

Jako, że chcieliśmy sprawić że za oknem jest maj (a nie pochmurny listopad), skupiliśmy się nad wykreowaniem za pomocą sztucznego światła, ciepłego dnia z 20°C na zewnątrz.

ABC_4106

Świat po drugiej stronie obiektywu

Agnieszka narzuciła tempo, iście reklamowe, a nasze sztuczne słońce witało po kolei poszczególne pokoje hotelowe. Bazę mieliśmy w Viproomie, gdzie o ile sobie przypominam przebywał premier Juszczenko (na szczęście w innym dniu niż nasza realizacja).

Porównując ciężar aparatu Agnieszki do naszej kamery, doszliśmy do wniosku że ewidentnie zawód operatora filmowego zarezerwowany jest dla mężczyzn i nie chodzi tu bynajmniej o talent… Oczywiście można kupić kamerę o wiele mniejszą niż sam aparat fotograficzny, ale my zysk z naszej kamery jednak mamy spory, uzyskując obraz bardzo zbliżony do kamery filmowej. Więc warto cierpieć…

Po skończonych zdjęciach filmowych, kiedy dostaliśmy od Agnieszki set zdjęć poglądowych stało się jasne, że muzyka musi być tak samo dostojna jak kreacje, miejsce zdjęć i styl fotografii. Wybór padł na „Cztery pory roku” – z czego najbardziej pasowała „Zima” Vivaldiego

Zawsze lubię zestawiać fotografie z ruchomym obrazem w procesie montażu. Jedne i drugie medium daje zupełnie inne możliwości. Nie jest prawdą, że zawsze lepszy jest film. Na zdjęciu zauważymy takie elementy, które na filmie są nieuchwytne. Aby uzyskać harmonijną całość, zbliżyliśmy kolorystycznie nasze ujęcia do gamy kolorystycznej zaproponowanej przez Agnieszkę i w ten sposób powstał powyższy film.

ABC_4188